sobota, 3 sierpnia 2013

1.When the sun goes down.

Ze snu wyrwał mnie budzik. Wstałam i spojrzałam na dzisiejszy plan dnia, hm.. czekało mnie dziś całkiem sporo rzeczy. O 13 muszę jechać na sesję związaną z ekologią, gdzie będzie całkiem dużo sławnych osób. I dziś pierwszy koncert mojej trasy "Stars Dance". Byłam bardzo podekscytowana tym wszystkim. Ale już koniec tego rozmyślania! Czas się ogarnąć.
~*~
Gdy wyszłam ze swojego penthous'a pod domem czekała na mnie już limuzyna i Mark otwierający mi drzwi. Posłałam szczery uśmiech do mężczyzny i szybko zatrzasnęłam za sobą drzwi. Po paru minutach byłam już przed studiem, przed wyjściem z długiego samochodu założyłam ciemne okulary, ponieważ na zewnątrz czeka już tłum reporterów i moi najlepsi fani. Otworzyłam drzwi i wyszłam z samochodu, bez zastanowienia podeszłam do barierek i zaczęłam podpisywać się na notesach,zdjęciach i płytach. Na koniec posłałam jeszcze wszystkim buziaka i skierowałam się do drzwi. Szybko wyprzedził mnie jakiś wyższy chłopak i otworzył mi drzwi. Nie to nie był Mark. Nie znałam tego chłopaka ale był bardzo ładny, szeroko się do niego uśmiechnęłam i weszłam do budynku a chłopak za mną. Od razu wysłano mnie na małą charakterystykę, siedziałam już na fotelu i właśnie jakaś kobieta robiła coś dziwnego z moimi włosami. Spojrzałam w bok, a w moim kierunku zmierzał główny fotograf.
- Selena, kochanie! Bardzo się cieszę,że tu jesteś! - krzyknął bardzo zadowolony.
- Poznałaś już osoby które będą ci towarzyszyły? - dodał i ze słów wyrwał go krzyk znanej mi osoby.
- Selena! - podbiegła do mnie dziewczyna z którą od lat się już przyjaźniłam, to Demi. Byłam bardzo szczęśliwa,że jednak kogoś tutaj znam.
- Demi! Niech cię uściskam! - wstałam i szybko wyrwałam się z rąk fryzjerki. Podeszłam do dzieczyny i mocno się w nią wtuliłam.
- Twoje.. włosy.. - zaśmiała się po czym pomogła mi je trochę ogarnąć.
- To jak słyszałaś już, że na sesji będzie też Justin? - Demi była bardzo zadowolona, była podekscytowana tą sesją.
- Em.. jaki Justin? - zaśmiałam się lekko po czym chwilę pomyślałam o jakim Justinie może mówić.
- No Bieber.. Justin Bieber. - odpowiedziała zdziwiona, szybko chwyciła mnie za rękę i skierowała do głównej sali gdzie stał chłopak w kapturze, który otworzył mi drzwi. Pomyślałam, że może być on statystą, jednak szybko zbliżaliśmy się w jego stronę.
- Gdzie mnie ciągniesz hm..? - w końcu postanowiłam zapytać.
- No nie chcesz poznać Justina? - odpowiedziała, byliśmy już bardzo blisko chłopaka o którym mi opowiadała. Dziewczyna lekko szturchnęła go w bok a chłopak natychmiast się odwrócił. To on! To właśnie on otworzył mi drzwi i to ja powiedziałam że jest ładny.. Kurde.. jest jeszcze ładniejszy niż wcześniej.
- Justin, poznaj Selenę - Demi przedstawiła mnie chłopakowi, ja szybko wyciągnęłam dłoń do nowo poznanego chłopaka.
- Cześć.. - uśmiechnął się do mnie szeroko po czym chwycił moją dłoń i pocałował ją. Awwwww. Jestem miękka jak gąbka! Jest taki świetny.
- Więc.. Ty też bierzesz udział w sesji? - zapytałam zadowolona po czym moja lewa dłoń skierowała ku kieszeni. Nigdy tak nie robię ale chciałam wyglądać na fajną..
- Tak,tak.. Dowiedziałem się o tej sesji chyba w ostatniej chwili, inaczej by mnie tu nie było. - odpowiedział i odwzajemnił mój uśmiech. To dobrze że jesteś...
~*~
- Byliście dziś jacyś spięci! Coś się stało? Żadne, absolutnie żadne z tych zdjęć nie wyszło! - powiedział zdenerwowany fotograf.
- Selena, co z twoją fryzurą? - dodał.
- Ou..- szybko złapałam się za głowę, tak kompletnie zapomniałam. Fotograf miał rację, byłam spięta.. Nie wiem czemu. Dziś pierwszy koncert z mojej nowej trasy, niedługo powinnam iść na próbę może dlatego?
- Dobrze, nie ważne.. Powtórzymy tą sesję jeszcze kiedyś. Proszę podajcie mi swoje numery telefonów. - rzekł popijając kawę po czym szybko położył kartkę i długopis na stół. Podeszłam jako pierwsza i szybko złapałam długopis, lekko oparłam się o stolik i zapisałam swój numer. Za mną podszedł Justin, cały czas się mi przyglądał. Po zapisaniu numeru podszedł do mnie.
- Em.. to cześć.. Zobaczymy się kiedyś? - powiedział. Łał szybki jest, no ale czemu nie..
- Tak, tak pewnie. Jak tylko znajdę czas.. - odpowiedziałam po czym posłałam mu słodki uśmiech na pożegnanie. Chwilę potem podeszłą do mnie Demi.
- Czy to go właśnie spławiłaś? - krzyknęła zdziwiona. Eh..
- Błagam ciszej! Em.. nie.. Po prostu mam teraz dużo spraw na głowie, prawie codziennie będe dawała koncerty i krążyła po Europie.. - odpowiedziałam po czym odwróciłam się i zobaczyłam już wychodzącego ze studia Justina.
- Wiesz, że okazja spotkania go może się już nie trafić? - powiedziała dziewczyna po czym kierowała się ze mną ku wyjścia. Wiem..
- Jakoś dam radę, znaczy na pewno dam radę! - zaśmiałam się po czym wyszłyśmy z budynku. Jak zwykle fani przeczekali całą sesję byśmy porozdawali im jeszcze trochę autografów ale ja już nie miałam siły. Jeszcze tylko ostatnie spojrzenia na odjeżdżający samochód Justina i już zniknął z mojego pola widzenia.
- Więc szybko się nie zobaczymy? - powiedziała Demi, po czym otworzyła drzwi do swojego samochodu.
- Będe się odzywała dobrze? Będę przysyłała zdjęcia, będziemy miały kontakt na pewno! - przytuliłam Demi na pożegnanie i pojechałyśmy w dwie różne strony.
- Mark, jedziemy na próbę. - powiedziałam po czym spojrzałam w telefon.
- Dobrze panienko - kierowca jechał prosto na salę w której miał odbyć się koncert. Szybko wybrałam numer swojej mamy i zadzwoniłam.
- Cześć kochana! - usłyszałam kwitnący głos mamy.
- Mamo! Hej, właśnie jadę na próbę, chciałam zapytać jak się czujesz. - zapytałam po czym tylko czekałam na odpowiedź.
- Jest świetnie. Twoja siostrzyczka chcę z tobą porozmawiać, pa kocham cię słonko - po czym oddała słuchawkę mojej młodszej siostrze.
- Selena! Kiedy przyjedziesz? - powiedziała zadowolona, że w końce się do nich odzywam.
- Cindy, słonko.. Jeszcze trochę będziesz musiała poczekać, ale obiecuję, że przyjadę! - odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy.
- Bardzo za tobą tęsknię - powiedziała trochę zasmucona. Jej, przecież ja przyjadę tam za jakieś pół roku..
- Ja też kochana, wiesz.. muszę kończyć. Kocham Was, zadzwonię jutro. - powiedziałam, i zakończyłam rozmowę. Bardzo chciało mi się płakać, że zostawiam moich bliskich na tak długi czas..
~*~

Szybko weszłam do sali tylnymi drzwiami i przywitałam się ze wszystkimi. Zaczęłam przytulać się do tancerzy,scenarzystów i wszystkich , którzy tam byli. Ustałam na środku sceny gdzie było już przygotowane wszystko. Podeszłam do jednego z mikrofonów i zaczęłam mówić.
- Kochani, bardzo się cieszę, że wszyscy tu jesteście. Że chcecie mi pomóc,żeby to wszystko wyglądało jak najlepiej. Dziękuję. A teraz zacznijmy próbę.
~*~

Gdy już się przebrałam wyszłam na scenę i się ustawiłam. Tancerze mnie okrążyli i zaczęliśmy próbę.
~*~
Nadszedł czas koncertu. Na sali byli już wszyscy czekali tylko na mnie, ochrona sprawdzała jeszcze wszystkie pomieszczenia a instruktorzy wszystkie światła i inne rzeczy. Przed wyjściem na scene, zadzwonił do mnie jeszcze telefon, który przypomniał mi że muszę go wyciszyć. Spojrzałam na ekran i zobaczyłam nieznany numer, miałam jeszcze chwilę, więc odebrałam.
- Halo? - powiedziałam odbierając połączenie.
- Cześć Selena, tu Justin.. mam nadzieję, że nie jesteś zła,że spisałem sobie twój numer z kartki fotografa. - zaśmiał się lekko.
- Em.. Cześć Justin, nie nie jestem zła. - zaśmiałam się razem z nim.
- Chciałem ci powiedzieć zebyś się pośpieszyła, bo czekam w pierwszym rzędzie. - nadal się śmiał.
- Na prawdę? Bardzo mi miło! - cały czas śmiałam się razem z nim.
- W takim razie pogadamy po koncercie - odłożył słuchawkę po czym pewnie zajął swoje miejsce.
Ah.. Bieber, Bieber.. Już idę.


 -- ~*~ --
Cześć kochani! Ten rozdział możecie uznać na prolog dlatego jest taki krótki! Zacząłem to opowiadanie, bo sądzę,że może wyjść z tego coś na prawdę super! Czekam na wasze opinie! :)
Jeżeli chcesz być informowany o nowych rozdziałach, podaj twittera lub gadu gadu! :)

Podoba się? Skomentuj.


21 komentarzy:

  1. Wow jestem pod wrażeniem początek jest bardzo zachęcający do dalszego czytania ~AD <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne opowiadanie! Czekam na więcej! Pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale cudownie wszystko opisałeś .
    A więc tak wszystko się zaczyna ? <3
    Selena jest taka fajna i miła , że nie da się Jej nie lubić .
    Czekam na więcej i pozdrawiam <3

    + zdjęcia Seleny i Justina są takie śliczne <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Faajne ! Czekam na kontynuacje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na początek to naprawdę super wygląd i w ogóle. Fajnie wszystko wygląda. Opowiadanie też mi się podoba, więc czekam na więcej : D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie :D
    Jedynka bardzo mi się podobała i mam nadzieję, że dasz radę pociągnąć dłużej :)
    Selena jest bardzo miła, a Justin taki mraśny xd <3
    Muszę Cię też pochwalić, bo robisz coraz mniej błędów. Znalazłam kilka powtórzeń, ale kit z tym XD
    Wkręcisz się:p
    Czekam na nexta i życzę weny :)
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj. :) Bardzo dziękuję za komentarz u mnie na blogu. Z przyjemnością pragnę ogłosić, iż w końcu zdobyłam się na napisanie nowej notki. :) Jeśli jesteś zainteresowany, to zapraszam.
    http://when-the-moon-rises.blogspot.com/
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie! Życzę powodzenia i czekam na kontynuacje opowiadania : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Super brachu! talent masz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogólnie ta tematyka nie jest dla mnie, ale masz fajny styl. Fajny, lekki blog :) Pisz dalej! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. :OOOO
    ja chce wiecej na serio super sie zapowiada :)
    życze powodzenia w pisaniu...
    jakbyś mógł mnie informowac na TT byłabym wdzięczna @NinajForChris albo @Foodlena_love1D ale raczej ten pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejku, na prawdę świetna historia. Wszystko twój pomysł ? Czekam na ciąg dalszy!! ;):-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo świetny początek , czekam na kontynuacje . Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale świetne!!!!! Szacun dla Ciebie!!!!! Pomysł jest genialny. Naprawdę takie opowiadania, aż chce się czytać!=);3

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny rozdział, pomysł fajny! :))) czekam na kolejny :) @aggierauhl

    OdpowiedzUsuń
  16. Przypominam o linku/buttonie szabloniarni.

    OdpowiedzUsuń
  17. "kwitnący głos"
    "bardzo świetny"
    hahahah :) pomysł ciekawy, ale troszkę błędów stylistycznych się tu nawinęło. popracuj nad tym bo może ci wyjść z tego coś ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ty dobrze wiesz, że to nie moje klimaty, ale o dziwo przeczytałam rozdział jednym tchem. Był lekki i przyjemny, choć wkradło się kilka powtórzeń i błędów stylistycznych. Selena wydaje się być miłą dziewczyną, która prędko nie zrezygnuje z obecności Biebera w swoim życiu.
    Czekam na next. ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. Całkiem dobrze Ci idzie! Rozdział czytało mi się naprawdę przyjemnie :)Choć musisz uważać na poprawność językową!

    OdpowiedzUsuń
  20. Naprawdę świetne *.* napewno tu będę zaglądać : )

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawie sie zaczyna :)

    OdpowiedzUsuń