poniedziałek, 5 sierpnia 2013

2. Always and forever, remember?

Właśnie kończyłam ćwiczyć swoją nową piosenkę Slow Down. >klik< Niestety moją pracę przerwał telefon położony przed głośnikiem.. Zrobiło się głośno. By temu zapobiec szybko podbiegłam do telefonu i bez patrzenia odebrałam.
- No cześć, to znowu ja uprzykrzam ci życie - powiedział Bieber.
- Wcale mi go nie uprzykrzasz. Jak podobał ci się wczorajszy koncert? - odpowiedziałam i uśmiechnęłam się do siebie.
-A nie słyszysz mojego głosu? Twoje piosenki mnie do tego doprowadziły, śpiewałem razem z tobą - chłopak zaśmiał się.
- Czyli się podobało. - również zaczęłam się śmiać.
- Selena, mam jeszcze jedną sprawę.. Może, wyskoczymy gdzieś jutro? - powiedział tym razem bardziej poważnie.
- Skąd wiedziałeś,że jutro mam wolne? - jeszcze chwilę się śmiałam po czym tak samo jak on lekko spoważniałam.
- To znaczy tak, z chęcią Bieber - znów zaczęłam się śmiać. Nie mogę się powstrzymać przepraszam..- W takim razie zadzwonię jeszcze jutro.. Gomez - powiedział zadowolony.
- Pa - dodał i się rozłączył. Pa..
Tym razem wyłączyłam telefon i odłożyłam go do torby. Dziś czeka mnie kolejny koncert.
- Więc wracajmy do pracy kochani. - powiedziałam po czym zajęłam swoje miejsce.
~*~
Gdy wróciłam do domu byłam już strasznie zmęczona, nawet nie zdejmowałam butów bo nie miałam siły. Od razu skierowałam się do swojego pokoju, czekała tam na mnie moja asystentka Basia.
- Jej jak dobrze, że jesteś! - powiedziałam po czym szybko ją uściskałam i padłam na łóżko.
- Widzę,że jesteś zmęczona słonko, przynieść ci coś do jedzenia? - powiedziała do mnie z wielkim uśmiechem na twarzy i lekko przykryła mnie kołdrą. Przy niej czuję się jak dziecko, ale ja bardzo lubię się tak czuć.
- Pewnie,że tak. Może tosty? - odpowiedziałam po czym wyjęłam z torby swój telefon. Basia właśnie skierowała się do kuchni a ja dostałam SMS'a. Jak myślicie od kogo? Tak od Justina.
"Włącz MUSIC TV, taaaańczyyymyy <3 xoxox" - Gdy przeczytałam tą wiadomość szybko chwyciłam pilota i włączyłam MUSIC tv, a tam co? Mój teledysk. Zaśmiałam się głośno po czym zabrałam się za odpisywanie Justinowi.
" Głuupek <3 Dobranoc :) " - odpisałam i po nie całej minucie dostałam już odpowiedź.
" Tak,tak. Słodkich snów " - odpisał chłopak. Ooo, jest taki uroczy.. Byłam bardzo zmęczona więc nawet nie zdążyłam wyłączyć telewizora. A gdy Basia przyszła z tostami zaśmiała się lekko po czym się wycofała i zamknęła za sobą drzwi.
~*~


Dziś ze snu wyrwała mnie Basia, powiedziała , że dzwoni redaktor gazety "Teen Vogue" i chciałby ze mną porozmawiać. Szybko się ogarnęłam i podeszłam do telefonu.
- Tak? - gdy przechwyciłam telefon Basia stała obok mnie i przysłuchiwała się rozmowie.
- Witam,panienko. Chcielibyśmy zaproponować krótki wywiad do naszego pisma, czy jest pani zainteresowana? - zapytał mężczyzna.
- Tak, tak jak najbardziej. Tylko jest jedna sprawa. Właśnie zaczęłam trasę koncertową, i wolny termin mam tylko dziś.. Czy mogło by to..? - nie zdążyłam do kończyć.
- Dobrze , w takim razie dziś o 12 czekamy na panią w naszym studio. Have a nice day . - powiedział po czym się rozłączył a ja położyłam telefon na komodzie.
- I co? - zapytała podekscytowana Basia.
- Dziś o 12 jestem umówiona na wywiad z Teen Vogue! - zaczęłam skakać i piszczeć a Basia cieszyła się razem ze mną.
- Jest 10.. zjesz jeszcze coś przed wyjazdem? - zapytała.
- Tak, tak.. Daj mi chwilę i zejdę coś zjeść. - odpowiedziała i posłałam szeroki uśmiech Basi. Jeszcze raz wzięłam telefon i tym razem wykręciłam numer Justina.
- Cześć, cześć! Justin, możemy się spotkać dziś wieczorem? - zapytałam po czym spojrzałam w okno.
- Tak, miałem zaproponować to samo, jak się spało? - odpowiedział chłopak.
- Właściwie to świetnie! Za 2 godziny jadę udzielić wywiadu Teen Vogue! Aaaaa - zaczęłam krzyczeć .
- Dobrze , załóżmy, że wcale mnie nie ogłuszyłaś. - Justin zaśmiał się.
- W takim razie podjadę około dziewiątej. - powiedział.
- Czekam, pa. - odłożyłam słuchawkę i zeszłam na dół.
~*~

Gdy byłam już pod studiem pozwoliłam sobie za pozować dla paru fotografów, którzy mnie o to prosili. Po chwili weszłam do budynku i na wstępie powitał mnie tam Perez Hilton, któremu miałam właśnie odpowiadać na pytania.
- Witaj, zaczniemy za pół godziny. Możesz iść zobaczyć studio. - powiedział bardzo miło po czym kazał jednemu z pracowników zaprowadzić mnie do studia.
~*~
To już któreś pytanie..
- Więc Selena , wiemy, że wczoraj dałaś swój pierwszy występ z trasy koncertowej "Stars Dance". Czy jesteś z niego zadowolona? - zapytał dziennikarz.
- Oczywiście! Jestem zachwycona! Moi fani są niesamowici! Atmosfera była nieziemska a ja czułam się na prawdę dobrze - odpowiedziałam bez żadnego wahania. Perez przewrócił kartkę, która leżała na jego biurku i zaczął zadawać kolejne pytania.
- Nasz wywiad powoli dobiega końca ale mam jeszcze jedno pytanie. Czy wiedziałaś że na twoje koncerty przychodzą inni celebryci? - zapytał zaciekawiony i czekał na moją odpowiedź. W sumie na początku nie wiedziałam jak na to odpowiedzieć. Perez jednak po chwili mi to trochę ułatwił.

- Typu Justin Bieber? Wczoraj wstawił zdjęcie na twitterze w twojego koncertu z podpisem cytuję. " Właśnie jestem na koncercie Seleny Gomez! Jest świetna! Pozdrawiam xoxo" - gdy skończył spojrzał się na mnie i dał znak bym odpowiedziała.
- No tak pewnie! Wczoraj dostałam informację, że Justin był na moim koncercie! Zrobiło mi się bardzo miło , że ktoś taki sławny ma jednak czas na koncerty innych celebrytów - odpowiedziałam po czym wzięłam łyka wody, która stała przede mną.
- Więc.. będziemy już kończyć nasz wywiad, Selena bardzo Ci dziękuję, że pozwoliłaś mi zadać sobie parę pytań - powiedział zadowolony.
- Nie ma za co, bardzo się cieszę, że mogłam tu być. - gdy kamery przestały nagrywać wstałam i jeszcze raz napiłam się wody.
~*~
Byłam już w domu. Kompletnie nie wiedziałam w co się ubrać na spotkanie z Justinem. Basia mówiła mi, że we wszystkim wyglądam ładnie ale jednak zdecydowałam się na jedną sukienkę. W końcu musiałam coś wybrać.

- Selenko , mogę Cię o coś zapytać? - odezwała się Basia siedząca obok mnie.
- Pewnie Basiu, pytaj! - odpowiedziałam po czym odwróciłam się w jej stronę i czekałam na pytanie.
- Czy to randka?! - zaśmiała się lekko.
- Tylko się nie złość - dodała. Ja spojrzałam na nią i lekko się zaśmiałam.
- Nie jestem zła.. No sądzę.. , że to randka - uśmiechnęłam się do niej szeroko, po chwili usłyszałam dzwonek do drzwi. To pewnie Justin!
-
Ja otworzę! - Basia szybko zbiegła na dół i otworzyła drzwi a w progu stał Justin.

- Ty pewnie jesteś Justin , proszę wejdź, Selena zaraz będzie gotowa. - odrzekła po czym wpuściła go do środka.
- Bardzo dziękuję - uśmiechnął się po czym spojrzał na zegarek. Czas do niego zejść.. Schodziłam już na dół i nagle ujrzałam Justina, był pięknie ubrany. Miał koszulę w kratkę i włosy postawione na jeża. Awwwww.
- Wy..wyglądasz pięknie! - odrzekł. Zrobiło mi się bardzo miło. Gdy zeszłam już z ostatniego schodka podeszłam do niego.
- Ty również wyglądasz ładnie - odpowiedziałam i spojrzałam mu w oczy.
- Możemy już iść? - zapytał po czym otworzył mi drzwi bym wyszła pierwsza. Pożegnał się z Basią i wyszedł zaraz za mną. Wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy do restauracji.
- Mówiłem ci już, że wyglądasz pięknie prawda? - cały czas mi słodził.
- Tak, mówiłeś. A czy ja ci mówiłam że wyglądasz równie pięknie? - zaśmiałam się lekko.
- Nie, mówiłaś, że wyglądam tylko ładnie. - zrobił udawaną smutną minę. Ooooo <3

~*~
Bawiliśmy się świetnie. Justin zamówił moje ulubione wino. Wymieniliśmy się nawzajem informacjami o sobie. Zauważyłam, że chłopak chyba lubi wino, ponieważ pije lampkę po lampce, a że było to moje ulubione wino również obficie je sobie nalewałam..
Po godzinie..
- Bieber, jesteś taki sexi..- powiedziałam już trochę pijana. Jaki wstyyd..
- Oh , Gomez. - zaśmiał się. On wcale nie wyglądał na pijanego. Jest odporny na alkohol.
- Co my z tobą zrobimy? Jak Basia Cię zobaczy dostanę po dupie! - zaśmiał się po czym zaczął rozmyślać co ma ze mną zrobić.
- To dostaniesz.. - śmiałam się razem z nim. Matko.. jest źle.
- Dobra zrobimy tak, wyniosę Cię na rękach bo przed drzwiami stoją tłumy reporterów..- nie dokończył.
- Mhm, na razie mi się podoba..- znów napiłam się wina i spojrzałam na niego. Byłam ciekawa jaki ma plan. Dziewczyno... przestać pić to wino! Bieber weź to ode mnie!
- No i jedziemy do mnie, trudno - wstał po czym poprosił po rachunek i zapłacił. Ja również wstałam cały czas się śmiejąc. Chłopak szybko do mnie podszedł i chwycił mnie. Gdy wyszliśmy z restauracji, wszyscy zaczęli nam robić zdjęcia, ale szybko zdążyliśmy wsiąść do samochodu. Jutro będzie afera..
Gdy byliśmy już na przeciwko domu Justina, ponownie mnie chwycił i wniósł do sypialni.
- A teraz słodkich snów mała - zaśmiała się po czym położył ją na łóżku.
- Aaaa, może zostaniesz ze mną? - mówiłam do niego.
- Innym razem. - po czym dał mi buziaka i wyszedł. Nie minęło nawet pięć minut a ja już spałam wlepiona w jego ulubioną poduszkę.



<3
Hej kochani, dość szybko uwinąłem się z 2 rozdziałem, więc proszę. Pamiętajcie, że jeżeli chcecie być informowani o rozdziałach podajcie gg lub twittera. Mam nadzieję,że wam się podoba :) I co najważniejsze.
Lubisz?Czytasz? Skomentuj!

9 komentarzy:

  1. Magiczny rozdział . Selena i Justin pasują do siebie w tym opowiadaniu <3 Już nie mogę doczekać się co będzie dalej <3 .
    Fajna jest również Basia . Wydaje się barwną postacią : )
    Do następnego rozdziału <3

    P.S. Ale super zdjęcia *u*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeej, jacy oni uroczy *.*
    Tak do siebie pasuują. A już liczyłam, że chociaż się pocałują! : >
    Basia przypomina trochę moją babcię *u*
    Czekam na next < 3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale superaśny rozdział <3
    Ale Oni są słodcy!
    Ale Justin jest mraśny!
    Omg, ile tego ale :p No, ale ok :D Mam nadzieję, że szybko dodasz kolejny rozdział :)
    Czekam na next :)
    Życzę weny i pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale świetne!!! Nie mogę doczekać się następnego rozdziału;) Czekam z niecierpliwością na kolejny!!!!!!!!!!!;)

    OdpowiedzUsuń
  5. (SPAM) Cześć . Chciałabym Cię zaprosić na nowopowstałego bloga . Mam nadzieję , że spomntujesz i wyrazisz szczerą opinię a jeśli się spodoba , dodasz się do obserwowanych . Jest to dla mnie bardzo ważne ! :)) Odwdzięczę się :) http://withdieandfriend.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Suuuper *.* Pisz dalej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Co za słodziaki. *_* Miałam nadzieję, że dojdzie między nimi do czegoś więcej, ale.. wszystko przed nami, prawda? Haha. Czekam na kolejny rozdział. :*
    http://simul-aeternum.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. genialny rozdział

    OdpowiedzUsuń